poniedziałek, 16 października 2017

Krew to życie!



Dnia 26 września 2017 r. klasy II i III gimnazjum wybrały się na wycieczkę do Centrum Krwiodawstwa we Wrocławiu. 




Pani pracująca tam oprowadzała nas po wszystkich najciekawszych pomieszczeniach w tym budynku - od sali pobierania krwi, przez najróżniejsze sale z maszynami pełniącymi różne funkcje, w tym rozdzielanie krwi na krwinki, płytki i osocze, aż po magazyn krwi. 





Spędziliśmy wspaniale czas zwiedzając budynek, po czym zaproszono nas na krótki wykład. Dowiedzieliśmy się, jak bardzo potrzebna jest krew do życia, jak bardzo potrzebni są dawcy oraz jakie wiążą się obowiązki, jak również i korzyści z bycia dawcą. Krótko mówiąc, poznaliśmy wszystkie tajemnice związane z tą niezbędną do życia tkanką. 





Myślę, że wszystkim uczestnikom wycieczki bardzo spodobała się wizyta w Centrum Krwiodawstwa. Mam nadzieję, że będzie więcej takich wycieczek.



Hania Chmielowiec, 2gb

piątek, 13 października 2017

W dniu uroczystego otwarcia....


W dniu uroczystego otwarcia przed budynkiem szkolnym zebrali się uczniowie, nie tylko naszej, ale i innych kłodzkich szkół podstawowych i średnich, nauczyciele, rodzice oraz mieszkańcy miasta. Jego najwybitniejsi przedstawiciele zajęli miejsca na specjalnie z tej okazji zbudowanej trybunie.



Znaleźli się wśród nich: przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej pan Józef Frejnik, sekretarz Prezydium Polskiej Rady Narodowej mgr (warto zwrócić uwagę, że w tych czasach tytuł magistra był czymś wyjątkowym, nie wszyscy mogli się tym szczycić, więc uwypuklenie tych tytułów w tekście kroniki warte jest podkreślenia) Bronisław Małek, poseł na Sejm mgr Marian Jamka, inspektor szkolny pan Wsiewołod (Wsiewołod to imię rosyjskie, ukraińskie, czyżby inspektor szkolny był Rosjaninem? Odnalazłam tylko informację, że w latach 1967-1972 był on dyrektorem kłodzkiego Technikum Mechanicznego i Zasadniczej Szkoły Zawodowej - obecnie: Kłodzkiej Szkoły Przedsiębiorczości) Szkoda, sekretarz propagandy (to wówczas bardzo ważna funkcja - był on po to, aby indoktrynować w odpowiedni sposób i pilnować, aby nie przekazywano nieodpowiednich treści) KPPZPR pan Stefan Skarżyński, dowódca opiekuńczy JW płk Michał Witorzeńć, architekt powiatowy inż. Ryszard Żuczkiewicz, kierowniczka szkoły mgr Wanda Mania oraz kierownicy i dyrektorzy kłodzkich szkół.

W przemówieniu sekretarza Prez. PRN usłyszeć można było, że szkoła, która właśnie otwiera swe podwoje, stanie się jeszcze jedną w Polsce kuźnią oświaty. Uczniowie powinni o nią dbać, gdyż jest ona najpiękniejsza i najlepiej w mieście wyposażona w pomoce naukowe. Swoje przemówienie wygłosili też inni zaproszeni goście. Wszyscy życzyli uczniom dobrych wyników w nauce, a nauczycielom sukcesów w pracy pedagogicznej.

Orkiestra wojskowa odegrała hymn narodowy, a następnie uczniowie zostali wprowadzeni przez swoich wychowawców do klas. Szkołę zwiedzali zaproszeni goście, młodzież wszystkich szkół kłodzkich oraz rodzice.

Po części oficjalnej honorowi goście oraz grono nauczycielskie zostali zaproszeni przez dowódcę Jednostki Wojskowej na skromne przyjęcie do kawiarni kasyna wojskowego.

[Anna Kurtasz]

środa, 11 października 2017

Hau! Hau!


Starsi i młodsi! Wspólnie pracujemy na zajęciach artystycznych, aby stworzyć coś niesamowitego!










Efektem naszych wrześniowych działań na zajęciach artystycznych były śliczne pomarańczowe pieski! Posłużą one jako przyborniki do długopisów na biurko :)









poniedziałek, 9 października 2017

Co wiemy o bioróżnorodności?

Może najpierw zadam pytanie: co to jest bioróżnorodność? Większość z nas nie ma na ten temat pojęcia. My również - dotychczas.


 Dzięki naszej nauczycielce od biologii, Pani Annie Terleckiej, wraz z dwiema starszymi koleżankami miałam szansę wziąć udział w konkursie promującym kampanię na rzecz ochrony lokalnej bioróżnorodności - ,,Co w trawie piszczy?’’ organizowanym m.in. przez wrocławskie Zoo.


Dnia 4 października br. w godzinach porannych wybrałyśmy się do Zoo we Wrocławiu, gdzie miał odbyć się konkurs. Jako, że dotarłyśmy wcześniej, niż powinnyśmy, udałyśmy się na spacer wzdłuż przeogromnych akwariów, znajdujących się nieopodal w Afrykarium. Gdy uczestnicy z innych szkół zaczęli się schodzić, otrzymaliśmy poczęstunek i arkusze konkursowe.


Po napisaniu mieliśmy chwilę na tzw. ,,odstresowanie’’; całą grupą wysłuchaliśmy ciekawego wykładu na temat manatów, znajdujących się właśnie w tym Zoo, dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy i byliśmy świadkami karmienia lemurów.


Pomimo niezbyt zadowalających nas wyników, wróciłyśmy do domów z satysfakcją brania udziału w tego typu konkursach i z nową, nabytą wiedzą dotyczącą chociażby różnorodności gatunków. Mam nadzieję, że w przyszłości znów otrzymam szansę uczestniczenia w takim wydarzeniu.


Kasia Borszowska, 2gb

piątek, 6 października 2017

Uroczyste otwarcie!


Uroczyste otwarcie Szkoły Podstawowej nr 7 w Kłodzku odbyło się 19 września 1961 roku. Powstała ona jako siódma szkoła podstawowa w naszym mieście – przy ulicy Zwycięzców (później była to ulica J. Gagarina, a obecnie – H. Sienkiewicza) w tzw. dzielnicy wojskowej. Początkowo istniał projekt wybudowania jej przy ulicy Grunwaldzkiej w pobliżu śródmieścia, ale ostatecznie zwyciężyła druga myśl. Szkoła projektowana wg parametrów sprzed 1956 roku miała pomieścić blisko 630 dzieci. Budowa trwała od 1957 do 1961 roku. Prace wykonywało Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego na zlecenie Kuratorium Okręgu Wrocławskiego. Kierownikiem budowy został inż. Lasota, a nadzór nad wykonaniem sprawo- wał inż. Kotliński.


W wyniku prac powstał dwupiętrowy budynek, zawierający 15 sal lekcyjnych – nazywanych wówczas izbami, których okna wychodziły na południe, 2 gabinety – fizyczny i biologiczny, gabinet dentystyczny wyposażony w nowoczesny sprzęt medyczny, gabinet lekarski, bibliotekę, sekretariat, gabinet kierownika szkoły, pokój nauczycielski i szatnię (położoną niestety bardzo nieszczęśliwie – w piwnicy, gdzie narażona była na systematyczne zalewanie wodami podskórnymi w okresie jesiennych dreszczów oraz wiosennych roztopów). Klasy nowej szkoły są jasne i przestronne. Zaplanowano je tak, aby pomieściły 40 uczniów, jednak już w pierwszym roku uczy się w nich znacznie więcej dzieci, co powoduje ciasnotę.

[Anna Kurtasz]

środa, 4 października 2017

Polecamy do przeczytania! [5]


Podczas tegorocznych wakacji natknęłam się na kilka świetnych
książek. Jedną z nich jest utwór "Wyśnione miejsca" autorstwa Brenny Yovanoff.






Waverly i Marshall spotykają się we śnie. Tam oboje mogą
być sobą, a dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie.
Czy odważą się zamienić sny na rzeczywiste wydarzenia?

                                                                                                                    Julia Lis, II gb

poniedziałek, 2 października 2017

W szkole jak w mrowisku?


Dnia 29 września 2017 roku, nasza klasa, czyli 2gb wraz z innymi uczniami SP7 wybrała się na przestawienie pt. „Szkolne mrowisko”. 


Wszyscy mieliśmy uśmiechnięte twarze, ponieważ całą drogę do Kłodzkiego Ośrodka Kultury dopisywała nam piękna pogoda. 

Kiedy już dotarliśmy, pani zaprowadziła nas na ustalone miejsca. Po chwili zgasły światła i zaczęło się przedstawienie. 

W pierwszej scenie pojawił się mężczyzna, który dostał się na upragnione studia. Później było tylko ciekawiej, ponieważ dostaliśmy wytłumaczenie jego radości. Przenieśliśmy się do czasów gimnazjum. Chłopak nie radził sobie z nauką i szukał czegoś, co pomoże mu wykiwać nauczycieli i zdać do następnej klasy. Wszystko pokazane było w komediowy sposób i było naprawdę zabawne. Jakub (bo tak nazywał się główny bohater) szukał pomocy u swojego znajomego, z którym umówił się w szkolnej piwnicy. Kolejne wydarzenia wyjaśniły wielką tajemnicę, a dokładniej - wszechwiedzę ukryteą w wirtualnej rzeczywistości. Gimnazjalista zdecydował się ją pojąć i wykorzystać do własnych celów. Pod koniec przedstawienia wracamy do sceny początkowej. 



Bardzo podobało mi się to wyjście i chętnie obejrzałabym spektakl jeszcze raz.

Sylwia Terlecka, Agnieszka Koremba 2gb