poniedziałek, 27 marca 2017

Dzień Liczby Pi w MZS :)



W dniach 12-18 marca 2017 roku trwał Tydzień Matematyki, w związku z czym 14 marca obył się w naszej szkole Dzień Liczby Pi

Z tej okazji uczennice niektórych klas rozdawały ciastka. Aby je dostać, należało wylosować liczbę, a następnie powiedzieć, co na danym miejscu znajduje się w liczbie Pi po przecinku (np. wylosowany numer to 2 - należało powiedzieć drugą cyfrę Pi po przecinku). Była to świetna zabawa, a dzień ten z pewnością zostanie zapamiętany przez innych uczniów.









Hania Chmielowiec, 1gb

piątek, 24 marca 2017

Pobawmy się figurami!



W ubiegłym tygodniu na zajęciach artystycznych po raz kolejny gościliśmy Panią Agnieszkę, która wprowadziła nas w tajniki tworzenia figur przestrzennych. 

Matematyka to nie tylko rachunki i zadania tekstowe, ale też wspaniała zabawa!



















środa, 22 marca 2017

Polecamy do przeczytania! [8]



Recenzuję książkę autorstwa Andrew'a Lane'a 
„Młody Sherlock Holmes. Lodowe ostrze”.







Lektura opowiada o dzieciństwie i przygodach znanego detektywa Sherlocka Holmes'a, którego znamy z książek Conana Doyle'a.

„Lodowe ostrze” to trzecia część z cyklu, moim zdaniem najciekawsza.

Opisane w niej zdarzenia zapierają dech w piersiach.

Sherlock ma zamiar odwiedzić starszego brata - Mycrofta - w barze, jednak, gdy wchodzi do pomieszczenia, zastaje martwego mężczyznę oraz zdezorientowanego brata z nożem w dłoni. Czy to możliwe, by Mycroft Holmes był mordercą, czy może ktoś chciał go wrobić? Sherlock nie wierzy w winę brata i rozpoczyna śledztwo, które uruchamia lawinę niespodziewanych wypadków i z Anglii prowadzi go aż do Rosji. Czy nastoletniemu detektywowi uda się udowodnić niewinność brata, czy po raz kolejny wplącze się w międzynarodową aferę?

Zachęcam do przeczytania książki oraz polecam dwie pozostałe książki z serii: „Zabójcza chmura” oraz „Czerwona pijawka”.

Hania Chmielowiec, 1gb

poniedziałek, 20 marca 2017

Szpak Mateusz w Narnii?


Gdy czytasz, wszystko jest możliwe!

Możliwe jest też dla klasy 4b, która pełna zapału przystąpiła jeszcze przez feriami zimowymi do realizacji drugiego zadania w ogólnopolskiej grze czytelniczej wydawnictwa GWO :)

Jego celem było tym razem wykorzystanie do promocji czytelnictwa metody tzw. mashup, czyli miksu, fuzji, połączenia. Zadaniem uczniów było bowiem wykorzystanie fragmentów książek - motywów, bohaterów lub innych składników utworu (np. charakterystycznego opisu krajobrazu z jednej książki oraz bohatera innej) – w taki sposób, aby stworzyć z tego nową formę artystyczną. Mogło to być krótkie opowiadanie, komiks, malowidło, przedstawienie, film, flash mob… Słowem – wszystko, co biorące udział w grze drużyny uznały za odpowiednie do przedstawienia swojego pomysłu. Kolejnym etapem było wykorzystanie stworzonego dzieła do promocji czytelnictwa - oczywiście poza grupą biorącą udział w zabawie.

Uczniowie klasy 4b podczas realizacji drugiego zadania połączyli ze sobą elementy dwóch czytanych w pierwszym semestrze lektur: „Opowieści z Narnii” oraz „Akademia pana Kleksa”. 

Pierwszym etapem było wykonanie rysunku, na którym znajdą się rozpoznawalne symbole z obu tych książek. Pojawiła się zatem zaśnieżona Narnia oraz szpak Mateusz z guzikiem w dziobie, siedzący na jednej z gałęzi drzewa. 





Następnie skorzystaliśmy z pomocy zaprzyjaźnionej kłodzkiej drukarni „Perfekta” – nasz rysunek został zeskanowany i przekształcony w zakładkę do książki. Pojawiło się na nim oczywiście odpowiednie hasło zachęcające do czytania. Zakładki zostały wydrukowane. 





Kolejnym etapem była promocja czytelnictwa. Czwartoklasiści odwiedzili swoich młodszych kolegów – uczniów zerówki. Opowiedzieli im o grze, w której biorą udział, o ciekawych książkach, które czytają, a także sami przeczytali fragmenty utworów, związanych tematycznie z zagadnieniami, nad którymi właśnie pracowali zerówkowicze. 





Na koniec rozdali swoim młodszym kolegom zakładki i zachęcili do czytania. Samodzielnie też zrobili zdjęcia – będą one nie tylko elementem sprawozdania, ale też pomogą w promocji szkoły – gdyż znajdą się na stronie www oraz szkolnym blogu.















piątek, 17 marca 2017

Haft i matematyka?

 U nas wszystko jest możliwe :)

Na ostatnich zajęciach artystycznych gościliśmy bowiem panią Agnieszkę, która wprowadziła uczestników zajęć w tajniki haftu matematycznego.

Zanim jednak zaczniemy podziwiać prace uczestniczek, czeka nas trochę teoretycznej wiedzy na ten temat:

"Początki haftu matematycznego sięgają końca XIX wieku, kiedy nauczycielka Mary Everest Boole chciała swoim uczniom ułatwić zrozumienie matematyki, a konkretnie geometrii. Za pomocą kolorowych sznurków tłumaczyła linie krzywe. Jak to zwykle bywa – z jednego narodziło się drugie i tak matematyka stała się inspiracją dla haftu.
Haft matematyczny to bowiem nic innego, jak wyszywanie geometrycznych i przestrzennych form z takim użyciem kolorów i kształtów, by tworzyły niepowtarzalną całość.

Początkowo haftowano na gwoździach wbitych w deskę lub dyktę, które były pokryte aksamitem. Gwoździe wbijano w ten sposób, aby tworzyły schemat obrazka – najpierw były to przede wszystkim żaglowce i geometryczne formy, później, w miarę rozwoju czasu zaczęto haftować i inne kształty. Podstawą haftu na gwoździach jest porządek i symetria – krótkie odcinku sznurków tworzą złudzenie optyczne w postaci kół, fali czy elips, a tak naprawdę są to proste odcinki umieszczone stycznie do siebie pod różnymi kątami. Ich tworzenie oparte jest na prostych zasadach matematycznych, których znajomość wystarczy do wymyślenia wzoru.

Z czasem gwoździe zastąpiono igłami, a deski kartkami papieru. Obecnie haft matematyczny przede wszystkim tworzony jest na tekturkach, które dziurkuje się albo zwykłą igłą, albo specjalnym narzędziem na nakłuwania. Do haftowania używana jest mulina, którą należy rozdzielić na pojedyncze nitki. Co ważne nie stosuje się w nim żadnych węzełków czy supełków – wszystkie nitki są przyklejane do tekturki za pomocą taśmy klejącej tak, aby spodnia część haftu była jak najbardziej gładka. Mimo że materiały się zmieniły, to zasady pozostają te same, więc spokojnie można próbować haftować zarówno na drewnie, jak i na tekturze." [źródło]


A teraz zapraszam na sesję zdjęciową z naszych lutowych zajęć! AK